….coś się zmienia....
...po przejściu jakiegoś pokoju, jest się już kimś innym....
To, co tam przeżyliśmy, zmienia nas....
Otwierają się nowe możliwości,
już
nie stoi się przed jednymi drzwiami w nieustannym,
niemym dialogu
z
wewnętrznym chceniem
– chcę i nie mogę…
...chcę...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz