milczenie...
chęć mówienia
przyzwyczajenie wyrażania siebie słowami na co dzień
powoduję, że milczenie, które wynika tylko z naszej decyzji
naszej chęci poukładania myśli, wyciszenia się...
jest bardzo ciężkie...
wymaga ciągłego skupienia
pełnej koncentracji
bo jak tylko usłyszysz jakieś słowo
pytanie - skierowane do siebie
automatycznie otwiera się buzia
żeby odpowiedzieć...
decyzja była bardzo ciężka
zdawałem sobie sprawę
jak bardzo wtedy właśnie będę chciał powiedzieć
właśnie wtedy przychodzi najwięcej myśli
i chce się mówić...
potrzebne jest też zrozumienie
i wsparcie od osób z którymi
w tym ciężkim czasie mamy kontakt
każde niepotrzebne emocje
powodują że chce się mówić...
ten czas milczenia
jest czasem na malowanie
ale też jest bardzo osobistą
i bardzo ważną dla mnie intencją
którą powierzyłem przy tym postanowieniu...
jak już pisałem...
wiara czyni cuda...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz