malarska noc...
jak za starych dobrych
jeleniogórskich czasów...
skończyłem obraz
na sztalugę wędruje kolejne płótno...
trochę smutno
Skarb znów przestraszony...
nie ufa...
pocieszenie znajduje
w poezji ks. Twardowskiego...
Nie czekaj na wzajemność
telefon i róże
gdy ciebie nie chcą
nie piszcz, nie szlochaj
najważniejsze przecież że ty kogoś kochasz
czy wiesz
że łzy się śmieją kiedy są za duże
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz