sobota, 12 maja 2012

Kwiecień 1997

Vlasenica

Niewielkie miasteczko, ludność miejscowa w całości serbska. Teren określany jako ,,hot spot" z uwagi na silny radykalizm miejscowej ludności i dokonane w czasie wojny czystki etniczne. Przed wojną w miasteczku i w jego okolicach zamieszkiwało ok. 45% muzułmanów. W czasie naszego pobytu powoli na te tereny powracają wypędzeni muzułmanie.

Podczas jednego z pierwszych patroli znajdujemy zniszczoną wioskę, do której po raz pierwszy po latach wojny powrócili muzułmanie. Okazuje się, że wielu spośród nich w pobliżu swoich domów znalazło ludzkie szczątki. Atmosfera bardzo napięta, rozpacz tych ludzi jest nie do opisania. W pewnym momencie przybiega do mnie ojciec, który wśród szczątków rozpoznaje swojego syna. Poznał go - po resztkach ubrania i charakterystycznym scyzoryku. Jakaś kobieta rozpoznaje swojego męża po obuwiu...

Dwa dni później wioskę ostrzelali serbscy radykalni partyzanci... były kolejne ofiary... na rękach kolegi umiera kobieta w ciąży... ja przenoszę 7-8 letnie dziecko, które ma w dwuch miejscach przestrzeloną nogę, później okazało się, że musieli ją amputować...




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz