Kwiecień 1997
Vlasenica
Niewielkie miasteczko, ludność
miejscowa w całości serbska. Teren określany jako ,,hot spot" z
uwagi na silny radykalizm miejscowej ludności i dokonane w czasie wojny
czystki etniczne. Przed wojną w miasteczku i w jego okolicach zamieszkiwało
ok. 45% muzułmanów. W czasie naszego pobytu powoli na te tereny powracają
wypędzeni muzułmanie.
Podczas jednego z pierwszych patroli znajdujemy zniszczoną
wioskę, do której po raz pierwszy po latach wojny powrócili muzułmanie.
Okazuje się, że wielu spośród nich w pobliżu swoich domów znalazło ludzkie
szczątki. Atmosfera bardzo napięta, rozpacz tych ludzi jest nie do opisania.
W pewnym momencie przybiega do mnie ojciec, który wśród szczątków rozpoznaje
swojego syna. Poznał go - po resztkach ubrania i charakterystycznym
scyzoryku. Jakaś kobieta rozpoznaje swojego męża po obuwiu...
Dwa dni później wioskę ostrzelali serbscy radykalni partyzanci... były kolejne ofiary... na rękach kolegi umiera kobieta w ciąży... ja przenoszę 7-8 letnie dziecko, które ma w dwuch miejscach przestrzeloną nogę, później okazało się, że musieli ją amputować...


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz