piątek, 11 maja 2012

Pewien pan zaraz po spowiedzi przedślubnej przybiegł do księdza, swojego
spowiednika.
— Proszę księdza, ksiądz mi nie zadał pokuty. Ksiądz spokojnie odpowiedział:
— W takich wypadkach nie zadaję pokuty, bo pokutą jest małżeństwo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz