malarska noc...
jak za starych dobrych
jeleniogórskich czasów...
skończyłem obraz
na sztalugę wędruje kolejne płótno...
trochę smutno
Skarb znów przestraszony...
nie ufa...
pocieszenie znajduje
w poezji ks. Twardowskiego...
Nie czekaj na wzajemność
telefon i róże
gdy ciebie nie chcą
nie piszcz, nie szlochaj
najważniejsze przecież że ty kogoś kochasz
czy wiesz
że łzy się śmieją kiedy są za duże
sobota, 12 maja 2012
życie to długa droga
jak Camino
droga poszukiwania
czasem podróż bez dna
przesypywanie piasku
w piaskownicy
w poszukiwaniu pięknych ziaren
błyszczących w słońcu
talizmanów dla duszy
powierników dla serca
ja znalazłem taki Skarb...
zraniony i przestraszony
ale wielki Skarb...
który nikomu nie ufa...
muszę nauczyć się
jak pielęgnować ów Skarb...
żeby był...
nie uciekł...
żeby już nigdy nie ranić...
jak Camino
droga poszukiwania
czasem podróż bez dna
przesypywanie piasku
w piaskownicy
w poszukiwaniu pięknych ziaren
błyszczących w słońcu
talizmanów dla duszy
powierników dla serca
ja znalazłem taki Skarb...
zraniony i przestraszony
ale wielki Skarb...
który nikomu nie ufa...
muszę nauczyć się
jak pielęgnować ów Skarb...
żeby był...
nie uciekł...
żeby już nigdy nie ranić...
Kwiecień 1997
Vlasenica
Niewielkie miasteczko, ludność miejscowa w całości serbska. Teren określany jako ,,hot spot" z uwagi na silny radykalizm miejscowej ludności i dokonane w czasie wojny czystki etniczne. Przed wojną w miasteczku i w jego okolicach zamieszkiwało ok. 45% muzułmanów. W czasie naszego pobytu powoli na te tereny powracają wypędzeni muzułmanie.
Podczas jednego z pierwszych patroli znajdujemy zniszczoną wioskę, do której po raz pierwszy po latach wojny powrócili muzułmanie. Okazuje się, że wielu spośród nich w pobliżu swoich domów znalazło ludzkie szczątki. Atmosfera bardzo napięta, rozpacz tych ludzi jest nie do opisania. W pewnym momencie przybiega do mnie ojciec, który wśród szczątków rozpoznaje swojego syna. Poznał go - po resztkach ubrania i charakterystycznym scyzoryku. Jakaś kobieta rozpoznaje swojego męża po obuwiu...
Dwa dni później wioskę ostrzelali serbscy radykalni partyzanci... były kolejne ofiary... na rękach kolegi umiera kobieta w ciąży... ja przenoszę 7-8 letnie dziecko, które ma w dwuch miejscach przestrzeloną nogę, później okazało się, że musieli ją amputować...
Vlasenica
Niewielkie miasteczko, ludność miejscowa w całości serbska. Teren określany jako ,,hot spot" z uwagi na silny radykalizm miejscowej ludności i dokonane w czasie wojny czystki etniczne. Przed wojną w miasteczku i w jego okolicach zamieszkiwało ok. 45% muzułmanów. W czasie naszego pobytu powoli na te tereny powracają wypędzeni muzułmanie.
Podczas jednego z pierwszych patroli znajdujemy zniszczoną wioskę, do której po raz pierwszy po latach wojny powrócili muzułmanie. Okazuje się, że wielu spośród nich w pobliżu swoich domów znalazło ludzkie szczątki. Atmosfera bardzo napięta, rozpacz tych ludzi jest nie do opisania. W pewnym momencie przybiega do mnie ojciec, który wśród szczątków rozpoznaje swojego syna. Poznał go - po resztkach ubrania i charakterystycznym scyzoryku. Jakaś kobieta rozpoznaje swojego męża po obuwiu...
Dwa dni później wioskę ostrzelali serbscy radykalni partyzanci... były kolejne ofiary... na rękach kolegi umiera kobieta w ciąży... ja przenoszę 7-8 letnie dziecko, które ma w dwuch miejscach przestrzeloną nogę, później okazało się, że musieli ją amputować...
Maj 1997
Zabezpieczamy miejsce ekshumacji muzułmanów.
Ekshumacje przeprowadza ekipa z Międzynarodowego Trybunału w Hadze. Miejsce ekshumacji - to dół o średnicy około 4 metrów, oddalony od głównej drogi ok. 50 metrów. Miejsce to zostało odnalezione dzięki zdjęciom satelitarnym, które określiły to miejsce z dokładnością do 0,5 metra. Ekshumację przeprowadza archeolog. Po zdjęciu cienkiej warstwy ziemi - ok. 0,5 metra ukazują się szczątki ludzkie...
Zabezpieczamy miejsce ekshumacji muzułmanów.
Ekshumacje przeprowadza ekipa z Międzynarodowego Trybunału w Hadze. Miejsce ekshumacji - to dół o średnicy około 4 metrów, oddalony od głównej drogi ok. 50 metrów. Miejsce to zostało odnalezione dzięki zdjęciom satelitarnym, które określiły to miejsce z dokładnością do 0,5 metra. Ekshumację przeprowadza archeolog. Po zdjęciu cienkiej warstwy ziemi - ok. 0,5 metra ukazują się szczątki ludzkie...
milczenie...
chęć mówienia
przyzwyczajenie wyrażania siebie słowami na co dzień
powoduję, że milczenie, które wynika tylko z naszej decyzji
naszej chęci poukładania myśli, wyciszenia się...
jest bardzo ciężkie...
wymaga ciągłego skupienia
pełnej koncentracji
bo jak tylko usłyszysz jakieś słowo
pytanie - skierowane do siebie
automatycznie otwiera się buzia
żeby odpowiedzieć...
decyzja była bardzo ciężka
zdawałem sobie sprawę
jak bardzo wtedy właśnie będę chciał powiedzieć
właśnie wtedy przychodzi najwięcej myśli
i chce się mówić...
potrzebne jest też zrozumienie
i wsparcie od osób z którymi
w tym ciężkim czasie mamy kontakt
każde niepotrzebne emocje
powodują że chce się mówić...
ten czas milczenia
jest czasem na malowanie
ale też jest bardzo osobistą
i bardzo ważną dla mnie intencją
którą powierzyłem przy tym postanowieniu...
jak już pisałem...
wiara czyni cuda...
chęć mówienia
przyzwyczajenie wyrażania siebie słowami na co dzień
powoduję, że milczenie, które wynika tylko z naszej decyzji
naszej chęci poukładania myśli, wyciszenia się...
jest bardzo ciężkie...
wymaga ciągłego skupienia
pełnej koncentracji
bo jak tylko usłyszysz jakieś słowo
pytanie - skierowane do siebie
automatycznie otwiera się buzia
żeby odpowiedzieć...
decyzja była bardzo ciężka
zdawałem sobie sprawę
jak bardzo wtedy właśnie będę chciał powiedzieć
właśnie wtedy przychodzi najwięcej myśli
i chce się mówić...
potrzebne jest też zrozumienie
i wsparcie od osób z którymi
w tym ciężkim czasie mamy kontakt
każde niepotrzebne emocje
powodują że chce się mówić...
ten czas milczenia
jest czasem na malowanie
ale też jest bardzo osobistą
i bardzo ważną dla mnie intencją
którą powierzyłem przy tym postanowieniu...
jak już pisałem...
wiara czyni cuda...
Subskrybuj:
Posty (Atom)






